„Rozwój – tak, odkrywka – nie!” O akceptacji społecznej raz jeszcze
Reklama

Wyszukaj w serwisie

„Rozwój – tak, odkrywka – nie!” O akceptacji społecznej raz jeszcze

Postępowanie z udziałem społeczeństwa

Zanim wbije się pierwszą łopatę pod nową odkrywkę, trzeba przejść dość uciążliwą ścieżkę formalną związaną ze zmianą w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz z uzyskaniem decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych planowanego przedsięwzięcia i w efekcie koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża. To ostatnie nie dotyczy kopalń małych, funkcjonujących na zasadzie koncesji wydawanych przez starostów. Małe kopalnie też mają swoje problemy, ale to wykracza poza tematykę mojego tekstu. Prawo przewiduje udział społeczeństwa zarówno na etapie planistycznym, jak i środowiskowym. Jest to zrozumiałe, bo zmiana zagospodarowania terenu powinna zachodzić w sposób transparentny dla społeczeństwa. Nie sposób zbudować nowej kopalni bez informowania strony społecznej.

Spotkania informacyjne w ramach udziału społeczeństwa budzą zrozumiałe emocje. Z moich doświadczeń wynika, że biorą w nich udział głównie ludzie przeciwni nowej inwestycji. To wydaje się oczywiste, bo ci, dla których nowa kopalnia jest obojętna, nie mają powodu, aby uczestniczyć w spotkaniach. Projekt budowy kopalni budzi zrozumiały sprzeciw ludności zamieszkującej najbliższe jej sąsiedztwo. Kopalnia to [...]

Ten materiał jest tylko dla użytkowników
którzy mają wykupiony dostęp.
Wybierz pakiet dostępu dla siebie
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
Masz aktywny dostęp?
Nie masz jeszcze konta w serwisie? Dołącz do nas
Reklama
Poznaj nasze serwisy