Paweł Gładysz: Dekarbonizacja nie jest dla drogownictwa zewnętrznym obciążeniem, które trzeba przetrwać. To jest przesunięcie rynku
W jaki sposób firmy z branży drogowej – wykonawcy, producenci materiałów czy projektanci – mogą już dziś przygotować się na zmiany związane z dekarbonizacją i rozwojem technologii CCUS?
Paweł Gładysz: Zacznę od podstaw, czyli od liczenia. Ślad węglowy inwestycji infrastrukturalnej liczy się według konkretnej normy w oparciu o deklaracje środowiskowe wyrobów. To nie jest wiedza tajemna, ale wymaga kompetencji, danych od dostawców i narzędzi. Firmy, które będą to umiały wtedy, gdy pojawi się takie kryterium w przetargu, wygrają nie dlatego, że są zielone, tylko dlatego, że będą jedyne z wiarygodnymi danymi i wynikami. Druga rzecz – producenci materiałów: deklaracje EPD. Jeżeli ktoś ich jeszcze nie ma, powinien zacząć nad nimi pracować jak najszybciej. Za dwa, trzy lata brak EPD będzie oznaczał brak dostępu do części rynku. Trzecia – i tu bym mocno naciskał – projektanci. Największa jednorazowa redukcja emisji w budownictwie nie pochodzi z technologii, tylko z optymalizacji ilości materiału. Cement, którego nie wbudowaliśmy, ma ślad węglowy równy zero i nie trzeba go wychwytywać. [...]




