Paweł Gładysz: Dekarbonizacja nie jest dla drogownictwa zewnętrznym obciążeniem, które trzeba przetrwać. To jest przesunięcie rynku
Coraz częściej w przetargach publicznych pojawiają się wymagania dotyczące ograniczania śladu węglowego. Czy Pana zdaniem w najbliższych latach ślad węglowy materiałów budowlanych stanie się jednym z kluczowych kryteriów również w inwestycjach drogowych?
Paweł Gładysz: To nie jest już kwestia mojej opinii, ale kierunku, w którym zmierzają regulacje. Nowe rozporządzenie o wyrobach budowlanych wprowadza obowiązek deklarowania śladu węglowego wyrobów. To znaczy, że za kilka lat każdy cement, każde kruszywo i każda stal będą miały tę liczbę w dokumentacji – niezależnie od tego, czy ktokolwiek jej zażąda w przetargu. A gdy dane są dostępne, naturalnie pojawia się potrzeba wykorzystywania ich również przy ocenie ofert. Do tego dochodzi mechanizm czysto ekonomiczny. Wygaszanie darmowych uprawnień EU ETS dla cementu rozłożone jest na lata 2026-2034, z potencjalnym wydłużenie w ramach rewizji systemu EU-ETS, i pod koniec tego okresu cena CO2 przechodzi w całości do ceny tony cementu. To nie jest kryterium środowiskowe – to jest po prostu koszt w kosztorysie inwestorskim. Inwestor publiczny będzie musiał się nim zająć, choćby [...]




