Marcin Lewandowski: Najlepsi inżynierowie lubią najcięższe wyzwania
Posiada Pan wieloletnie doświadczenie w budownictwie. Patrząc z tej perspektywy, co wg Pana jest najtrudniejszym aspektem w branży infrastrukturalnej?
Marcin Lewandowski: Moim zdaniem to wciąż relacje pomiędzy zamawiającym, wykonawcą, projektantem i inżynierem. I tu owszem już od kilku lat jest dialog w branży po to, żeby relacje były jak najbardziej partnerskie, natomiast jeszcze daleko nam do ideału. To wciąż zamawiający ustala zasady gry. Na rynku nie funkcjonują klasyczne europejskie rozwiązania, w których strony traktują się jak partnerzy, a „FIDIC” jest zrównoważony i zamawiający ma w ręku podobne instrumenty jak wykonawca. Szala jest przeważona na stronę zamawiającego. To on dominuje, co powoduje na niektórych kontraktach duże trudności, przeciągające się procedury, tuszowanie wcześniejszych błędów, problemy z uzgodnieniami. Dużym problemem jest również niechęć do wzięcia odpowiedzialności za trudne finansowe decyzje, co kończy się tym, że większość problemów finansowych nie jest rozwiązywana na etapie prowadzenia budowy, lecz trafia do sądu, zamieniając się w wieloletnie przewlekłe postępowania. To również pogarsza cash flow, czyli finansową płynność wykonawców, a co za [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




