Artur Widłak: Nie można żyć bez kruszyw
Jakie są główne cele Związku? W jaki sposób są realizowane?
Artur Widłak: Przede wszystkim to uświadomienie naszym klientom docelowym i samorządom znaczenia naszej branży i pokazanie, że ona też się zmienia – pojawiają się np. technologie i maszyny, które są coraz mniej uciążliwe dla środowiska. Jeżeli działa się w sposób przemyślany i odpowiednio przeprowadza rekultywację, to powstają ciekawe projekty – tu przykład Kadzielni, gdzie po starym kamieniołomie powstał superteren w centrum miasta. Ważne są podejście do tej pracy z wizją, co po tym zostanie, i uświadomienie samorządom, że po eksploatacji można stworzyć coś ciekawego.
Niedawno został Pan wybrany na prezesa Związku. Jak odnajduje się Pan w nowej roli? Czy widzi Pan potrzeby zmian w działalności instytucji? W jakim kierunku planuje Pan dalszą działalność Związku?
Artur Widłak: Po odejściu Olka (Aleksandra Kabzińskiego – przyp. red.) mieliśmy dylemat, jak dalej zorganizować pracę Związku. Każdy miał świadomość, że nie ma wśród nas takiego kandydata, który [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




