Wpływ stanu technicznego urządzeń dylatacyjnych na trwałość drogowych obiektów mostowych
Zabezpieczenie dylatacyjne – kto powinien zarządzać zabezpieczeniem dylatacyjnym obiektu mostowego i kto je ma właściwie utrzymywać – drogowcy czy mostowcy?
Przypomina się tu stare powiedzenie „drogowców” i warto je przytoczyć, że „most to dziura w drodze”. „Mostowcy” twierdzą natomiast, że „droga to tylko dojazd do mostu”. Mogłaby być to tylko „ironia”, gdyby nie rzeczywistość w postaci stosowanych rozwiązań i stanu technicznego. W tych rozwiązaniach znajdują się urządzenia lub przekrycia dylatacyjne. A także w obiektach mostowych, często ich w ogóle brak. Chociażby prawa fizyki, które uzewnętrzniają się w postaci spękań poprzecznych nawierzchni. Te jednoznacznie wskazują, że są one niezbędne również dla obiektów mało spektakularnych – o niewielkich rozpiętościach przęseł.
Zły stan techniczny lub zupełny brak tych newralgicznych dla obiektów mostowych elementów prowadzi w szybkim tempie do degradacji strukturalnej obiektów. Oprócz samej degradacji i utraty trwałości konstrukcji jest to też bardzo istotne zagadnienie ekonomiczne. Wagę tej problematyki dobrze ilustrują fot. 1a (brak właściwego zabezpieczenia dylatacyjnego) i 1b (skutki techniczne tego braku).
[...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




