S7 zmieni transport na południu Polski
S7 przejmie ruch z dróg lokalnych
Badania prowadzone od kilkudziesięciu lat wskazują, że jest potrzeba budowy nowej drogi na południe od Krakowa, która:
- zapewni alternatywny wyjazd z miasta,
- skupi na sobie ruch tranzytowy,
- przejmie większość ruchu turystycznego,
- pozwoli na odciążenie zakopianki i dróg lokalnych,
- poprawi bezpieczeństwo na drogach województwa,
- zapewni płynność ruchu,
- skróci czas dojazdu do miejscowości turystycznych i na Słowację,
- zapewni połączenie z Beskidzką Drogą Integracyjną, tj. odcinkiem S52 łączącym Bielsko-Białą z Głogoczowem.
Istotą nowej trasy S7 nie jest jedynie zastąpienie i odciążenie zakopianki. Bardzo ważne jest zbudowanie takiej trasy, która przejmie też część ruchu poruszającego się drogami lokalnymi, szczególnie w najbliższym sąsiedztwie Krakowa. Dziś wielu kierowców nie korzysta z DK7, bo nie zapewnia ona pewnego czasu przejazdu do stolicy Małopolski. Wybierają drogi lokalne, bo dzięki temu mogą szybciej dojechać do autostrady A4. To powoduje ogromny ruch na nieprzystosowanych do tego trasach gminnych i powiatowych, co codziennie odczuwają mieszkańcy południowej części aglomeracji krakowskiej. Nowa trasa S7 jest również po to, aby drogi lokalne znów mogły im służyć, a nie być, jak dziś, alternatywą dla DK7.
Kolejne opracowania potwierdzają te postulaty, dostarczając dalszych argumentów i wskazując jednoznacznie, że dzisiejsza DK7 nie będzie w stanie pomieścić ruchu, który czeka nas w przyszłości. Ta „przyszłość” zbliża się do nas coraz szybciej. Widzą to kierowcy, którzy codziennie korzystają z tej trasy i porównują, jak jeździło się nią jeszcze kilka, kilkanaście lat wcześniej. O korzyściach z budowy nowych dróg najlepiej świadczą najbliższe nam przykłady. Wiemy, jak zmieniła się sytuacja wzdłuż „starej czwórki” między Krakowem a Tarnowem czy „starej siódemki” na północ od Krakowa po otwarciu autostrady i ekspresówki. Dziś nikt nie wyobraża sobie poruszania się po województwie bez A4 czy S7. Tak jak odeszły w przeszłość korki w Łapczycy, Książu Wielkim czy Klikuszowej, tak chcemy, by historią stały się trudności na zakopiance między Krakowem a Myślenicami.
źródło i fot. GDDKiA
Przeczytaj również: Jadwiga rozpoczęła drążenie najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce




