„Rozwój – tak, odkrywka – nie!” O akceptacji społecznej raz jeszcze
Według mnie jednym z najistotniejszych argumentów jest ograniczenie przestrzenne negatywnych oddziaływań kopalni. Bo rzeczywiście w przypadku kopalń kruszyw czy kamieniołomów negatywne oddziaływania ograniczone są do najbliższego otoczenia zakładu górniczego, a jeżeli nie są, to można wykorzystać środki techniczne i organizacyjne, aby te oddziaływania zminimalizować. Między innymi temu właśnie służą procedura oddziaływania na środowisko i wypracowane w jej drodze zapisy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Negatywne wpływy kopalń są wyolbrzymiane i demonizowane. Zawsze podnosi się problem „dewastacji krajobrazu”. Z tym należy się rzeczowo rozprawić, posługując się przykładami, najlepiej fotografiami istniejących kopalń. Kopalnie nie wpływają na krajobraz w taki sposób, jak się o tym zwykło mówić. Najczęściej są mało widoczne, a jeżeli nie są, to można podjąć takie działania, aby ich obecność w krajobrazie nie kłuła w oczy. Należy przedstawić takie sposoby.
Informacja o planowanej rekultywacji, czyli o kształcie terenów po zakończeniu wydobycia, jest ważna, ale dotyczy perspektywy co najmniej 10-15 lat. Ważniejsze jest to, co ma być tu i teraz, czyli kształt czynnej kopalni [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




