Piotr Żółtowski: Jak wygląda praca projektanta mostowego?
Osobną kategorią są nasze projekty dużych mostów kolejowych – rewitalizacje mostów przez Wisłę w Sandomierzu, Grudziądzu i Warszawie, przez Bug we Fronołowie czy nowe konstrukcje w Piszu, Ełku, Warce, Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie wiem, czy ktoś prowadzi statystykę, ale myślę, że nie pomylę się mocno w stwierdzeniu, że nasz zespół ma jedno z największych w kraju portfolio zrealizowanych zadań w tym segmencie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Efekty tej pracy to nie tylko odnowione lub zmodernizowane konstrukcje, ale też likwidacja ograniczeń prędkości pociągów.
Jakie kolejne projekty są w planach?
Piotr Żółtowski: Firma, którą prowadzę, zaczynała jako pracownia typowo mostowa. Dziś w naszym zespole mamy cztery branże (mosty, konstrukcje, drogi i architekturę) oraz stałe grono współpracowników – specjalistów od instalacji, środowiska, geologii czy branż kolejowych. Mamy też wewnętrzny dział BIM oraz geodezji. Rozwijamy się w kierunku kompleksowego wielobranżowego projektowania dla inwestycji punktowych – mostów, kładek i tuneli w miastach, węzłów multimodalnych oraz stacji kolejowych.
[...]którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




