Piotr Żółtowski: Jak wygląda praca projektanta mostowego?
Dużo uczę się na podstawie doświadczeń innych branż – np. motoryzacji. Tam nad projektem pracuje się prawie nieustannie i go ulepsza – jednocześnie powielając kolejne samochody. Można obserwować, jakie mają problemy, i na bieżąco wprowadzać poprawki. Z mostami jest inaczej – są one najczęściej prototypami, choć też możemy przenosić doświadczenia i ulepszać rozwiązania.
Weźmy np. kładkę w Giżycku. Jej schemat statyczny (belka ciągła zakrzywiona w planie, jednostronnie utwierdzona) jest powieleniem schematu kładki nad DK 78 – obwodnicą Jędrzejowa – zbudowaną w 2011 r. Ten projekt zrealizowałem w zespole prof. Tomasza Siwowskiego we współpracy z arch. Aleksandrą Melion. Podobnie jak jej przekrój poprzeczny, zbliżony do niestety jeszcze niezrealizowanego projektu kładki nad ul. Bolesława Prusa w Warszawie – opracowanego razem z arch. Tomaszem Kujawskim (projekt z 2010 r.). Przekrój ten (wielokomorowa skrzynka o niedużej wysokości) wzorowany był na konstrukcji kładki Słodowej autorstwa prof. Jana Biliszczuka (2003). Utwierdzenie w przyczółku to natomiast koncepcja podpatrzona w projekcie kładki nad ul. Wilczą w Szczecinie mojego ojca – prof. Krzysztofa Żółtowskiego [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




