Piotr Kledzik: Budowanie to biznes prowadzony przez i dla ludzi
Realizacja tunelu była bardzo wymagająca. Jakie były największe wyzwania i trudności z nią związane?
Piotr Kledzik: Budowa tunelu pod Świną rzeczywiście charakteryzowała się wysokim stopniem skomplikowania, a skala inwestycji implikowała wyzwania. Dodatkowym utrudnieniem były okoliczności – prowadzenie tak ogromnego przedsięwzięcia w czasie pandemii a następnie trwającego konfliktu za naszą wschodnią granicą wymagało od nas nie tylko bardzo skrupulatnego planowania dostaw, ale również elastyczności i otwartości na różne rozwiązania. Zadania nie ułatwiało duże – choć w pełni zrozumiałe - zainteresowanie ze strony mediów oraz mieszkańców.
Do wyzwań technicznych, z którymi się mierzyliśmy, na pewno zaliczyłbym dostawę maszyny TBM. Odbiór wyprodukowanego w Chinach giganta – był to największy tego typu TBM, który został użyty do budowy tunelu w Polsce (105 metrów długości i 2740 ton wagi) - ze względu na pandemię odbywał się zdalnie. Maszyna przewiercała się pod dnem Świny na wyspę Wolin łącznie sześć miesięcy, układając jednocześnie betonowe pierścienie obudowy składające się z segmentów (każdy z pierścieni ważył od 75 [...]




