Monika Bielewska: Brak jest spójnego systemu zarządzania bezpieczeństwem dróg
Jakie znaczenie ma niezależność audytorów BRD w procesie opiniowania projektów drogowych – i czy w praktyce ta niezależność zawsze jest respektowana?
Monika Bielewska: Nikt nigdy nie jest zupełnie niezależny. W układzie trójstronnym zlecający audyt – projektant/wykonawca (firma budująca drogę) – audytor BRD ktoś komuś płaci. Tu ważna jest etyka pracy. Problemy się pojawiają, jeśli któraś ze stron nie podchodzi do audytu w dobrej intencji, to znaczy z założeniem, że chcemy poprawić bezpieczeństwo.
Niezależność audytora BRD ma ogromne znaczenie. Audytor BRD nie powinien sugerować się uwarunkowaniami, historią danego rozwiązania czy tym, że zalecenie będzie dla zlecającego audyt kłopotliwe. Zlecający audyt nie powinien wpływać na zapisy Wyniku audytu BRD. Audytor ma do wykonania zadanie – zidentyfikować zagrożenia i sformułować zalecenia minimalizujące skutki zagrożeń. Zalecenie powinno być możliwe do zrealizowania. Jeżeli takie nie będzie, zamawiający po prostu go nie uwzględni.
Nigdzie nie jest ustalone, kto zleca audyt BRD. Według ustawy o drogach publicznych (art. 24l. [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!




